Co można zobaczyć w Tatrach?

Chodząc po Tatrach można zaobserwować różnego rodzaju okazy fauny i flory. Orły, świstaki a czasem niedźwiedzie. Ale ja chciałbym zaprezentować inny rodzaj stworzeń, a mianowicie ludzi. Będąc swego czasu w najwyższych polskich górach, miałem „przyjemność” rozpocząć wyprawę do Doliny Pięciu Stawów razem z tłumem spacerowiczów idących do Morskiego Oka. Droga do tego największego tatrzańskiego jeziora przypomina mi nasz Monciak lub Długą. Tak samo zatłoczona. Jedyna różnica to ta, że tutaj nie ma na około sklepów i knajp, a po Sopocie i Gdańsku nie jeżdżą góralskie wozy. Poza tym zero różnicy. Jednak idąc tą drogą można spotkać wiele ciekawych osób.

Okaz numer jeden: Idąc asfaltem do Wodogrzmotów Mickiewicza, gdzie skręca szlak do „Piątki” zauważyłem idące przed nami dwie panie (patrz zdjęcie). Ubrane jak na spacer. Ja wiem przejście do Morskiego Oka nie wymaga żadnego przygotowania ani specjalnego stroju, bo to tylko spacer, tyle że dłuższy, ale iść i trzymać w ręku włączone radio w taki sposób że w promieniu 100 metrów wszyscy obecni mogą wysłuchać RMF FM to już przegięcie. Pierwotnie myślałem że to może w celu odstraszenia potencjalnych niedźwiedzi, czyhających na turystów, ale po chwili stwierdziłem że żaden szanujący się misio raczej by się do tych turystek nie zbliżył, a gdyby nawet próbował to powinien uważać na cholesterol.
314059_233396306692608_314933427_n

Okaz numer dwa: facet chodzący po górach z piwem w jednej i fajką w drugiej ręce (nie było to na ceprostradzie do Morskiego). Ubrany w bermudy, koszulkę żonobijka (zapewne żeby było widać tatuaż z Polską Walczącą, a na nogach adidasy.
Nic mnie tak nie rozwala jak picie piwa w górach. Szczyt głupoty i nieodpowiedzialności.  Wystarczy jeden nieostrożny krok o który na kamieniach nie jest trudno no i Frugo. W sumie jak się taki baran zabije to żadna strata, ale ktoś się musi napracować żeby jego zwłoki z tych gór przytargać.

No i wreszcie okaz numer trzy. Ja wiem że wejście do doliny Pięciu Stawów nie nastręcza większych trudności aczkolwiek zmęczyć się można. Ale włażenie po kamieniach w balerinkach….. Szacunek dla tej dziewczyny. Ciekawe czy stopy ją nie bolały.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>