El Torcal

Podczas naszego pobytu w Hiszpanii Justyna wyczytała w przewodniku o rezerwacie El Torcal. Ponieważ od Mijas, gdzie mieszkaliśmy to tylko ok. 80 km postanowiliśmy odwiedzić to miejsce.

Droga do rezerwatu prowadzi niezłymi serpentynami i czasami adrenalina lekko rośnie. Zwłaszcza jak mijaliśmy się z czymś większym od naszego opla a nie było żadnego zabezpieczenia na poboczu.
Aby dostać się do El Torcal najwygodniej dojechać tam samochodem. W pobliżu (jeżeli pobliżem można określić odległość 4 kilometrów) znajdują się parkingi a dalszą drogę do wejścia do rezerwatu można odbyć autobusem lub pieszo. My oczywiście postanowiliśmy przejść się pieszo. Tu też mamy dwie możliwości – szlakiem albo ulicą.
Przez El Torcal prowadzą 3 szlaki. Najkrótszy, zielony, liczy sobie 1,5 km a czas przejścia to raptem 30 minut. Drugi, żółty to 2,5 km marszu przez Las Ventanillas. Ostatni, czerwony to 4,5 km spacer od parkingu. Tym właśnie ruszamy.
20150920_123410
Droga początkowo prowadzi wydeptaną ścieżką pośród spalonej trawy. Stan trawy nie powinien dziwić. Żar leje się z nieba, chmur praktycznie zero. Na szczęście nie mam termometru, bo to mogłoby być lekko dołujące.
Trasa powoli pnie się w górę. Ogólnie idzie się dobrze. Jedyna przeszkoda to rosnące dzikie róże. No i temperatura.
Po kilkudziesięciu minutach dochodzimy do skał. Kapitalny widok. Niektóre wyglądają jak dyski umieszczone jeden na drugim. Jest co podziwiać. Niedaleko stąd już do centrum turystycznego i rozgałęzienia szlaków.
DSC00198
Krajobraz przypomina Góry Stołowe. Tylko zamiast wysokich drzew niższe krzaki.
DSC00217
Ale i tak jest pięknie. Podczas wędrówki udaje nam się zobaczyć koziorożca pirenejskiego  i sępa płowego.
DSC00250
Zanim ruszyliśmy żółtym szlakiem w informacji dowiedzieliśmy się, że przejście zajmie nam około dwóch i pół godziny. Całkiem spokojnie zrobiliśmy go w półtorej.
Po powrocie do centrum turystycznego (można tam coś zjeść, kupić pamiątki i zwiedzić małe muzeum) do parkingu gdzie zostawiliśmy samochód postanawiamy zjechać busem. Niby nie jest daleko ale chcemy jeszcze zobaczyć Antequere. Cena biletu to 1,5 euro.
Ruszamy dalej. Do Antequery mamy tylko 18 km więc dojazd nie stanowi problemu. I tu ciekawostka. W Hiszpanii też maja swoich parkingowych, którzy za parę euro znajda miejsce do zaparkowania (nawet na pustym parkingu) i przypilnują samochodu.
Swoje pierwsze kroki kierujemy do Alcazaba. Jest to XV-to wieczna twierdza wzniesiona przez Maurów.
DSC00319
Niestety, była już zamknięta. Podobnie zresztą jak Real Colegiata de Santa María la Mayor, kolegiata wzniesiona w latach 1514-1550 oraz wszystkie inne kościoły, sklepy itd. Jest niedziela i całe miasto wygląda jak wymarłe. Nawet w knajpach ludzi jak na lekarstwo. Jest ok. 18 a ruch zapewne zacznie się dopiero o zmierzchu.
DSC00286
Real Colegiata de Santa María la Mayor

Jednym z ciekawszych zabytków są znajdujące się w pobliżu miasta dolmeny – megalityczne grobowce liczące sobie ponad 4000 lat.

DSC09906
Ogólnie Antequera jest ciekawym miastem wartym odwiedzenia. A El Torca po prostu wymiata.
DSC00230

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>